6
Nie daj się kompleksom, czyli o strategiach myślenia chroniących przed kryzysami psychicznymi
O tym jak radzić sobie z kompleksami opowie dr Tomasz Kucmin z Katedry i Zakładu Dydaktyki i Symulacji Medycznej
Joga

Trudny tydzień – dwa ważne kolokwia z kluczowych przedmiotów. Justyna i Maciek. Oboje z dużym wysiłkiem przygotowują się do wyzwań akademickich. Oboje kończą tydzień z poczuciem „połowicznego sukcesu” tj. każde z nich zdaje jedno kolokwium a drugiego nie. Weekendowe nastroje każdego są jednak zgoła różne. Justyna przygnębiona, niemal w kółko zamartwia się, retrospektywnie analizuje minione sytuacje pod kątem tego jak inaczej mogła wykorzystać czas i jakich błędów nie popełnić. W jej myślach często pojawiają się zdania „Jestem beznadziejna”, „Jestem głupia” i „ZAWSZE muszę coś zepsuć!”

Maciej odwrotnie – zdaje się nie pamiętać o niezdanym teście. Koncentruje się na tym jak uczcić dobrą ocenę, cieszy się czasem spędzanym w towarzystwie przyjaciół. Porażkę traktuje jako okazję do wyciągnięcia wniosków z tego czego jeszcze potrzebuje się douczyć, ale stara się jej nie rozpamiętywać.

Co różni obie postawy? Czy poza odpowiednim kierowaniem uwagi jest w Justynie i Maćku coś co sprawia, że ich sposoby przeżywania niemal identycznej sytuacji tak bardzo się różnią?

W języku potocznym używamy sformułowania KOMPLEKSY, by scharakteryzować postawy osób, które nadmiarowo przywiązują wagę do swoich negatywnych cech oraz porażek. W ujęciu psychoterapii poznawczo – behawioralnej takie podejście nosi nazwę schematów poznawczych (czyli tzw. przekonań kluczowych). Po raz pierwszy opisał je w swoich pracach legendarny profesor psychiatrii Aaron T. Beck (1964 r.). Odkrył on, że wśród tych podstawowych (obecnych w myśleniu niemal każdego człowieka) szczególnie ważne są te dotyczące myślenia o samym sobie i innych ludziach. To jakie mamy te kluczowe, dotyczące własnej osoby, przekonania determinuje nasze codzienne myślenie i ocenę tego co nas spotyka. Badacze, kontynuatorzy myśli Becka odkryli, że większość schematów, predyktorów kryzysów psychicznych to te mieszczące się w trzech głównych kategoriach, a dotyczą one: a.) bezradności, b.) niezasługiwaniu na miłość, c.) braku własnej wartości. Ich źródeł należy szukać w całościowym doświadczeniu jednostki, ze szczególnym uwzględnieniem środowiska rodziny pochodzenia, ale także innych osób znaczących (np. nauczyciel). Nie bez znaczenia jest także kultura, w której wyrastamy, religia, wykształcenie czy też płeć. Praktyka kliniczna pokazuje, że faktycznie osoby będące przeświadczonymi o swojej niskiej wartości bardziej koncentrują się na swoich słabych stronach, porażkach, a także trudnościach. Takie tendencje nie sprzyjają dobrostanowi, częściej prowokują generalizację myślenia właśnie w stronę negatywów oraz obniżają nastrój (np. osoba myśląca o sobie „Jestem słaba” stająca przed trudną sytuacją będzie odczuwała lęk o wyższym natężeniu w porównaniu do osoby mającej przed sobą takie samo wyzwanie, lecz myślącej o sobie w bardziej realny sposób np. „to jest moja mocna strona, a muszę uważać na to co nią nie jest”). Realny sposób myślenia o sobie nie oznacza, że myślimy o sobie tylko i wyłącznie w samych superlatywach. Nadmiernie zawyżone mniemanie o sobie także może stać się pułapką.
Jak zatem pracować nad sobą, zmieniać niekorzystne przekonania na temat siebie by móc żyć pełnią życia? Jakie rady moglibyśmy dać bohaterce naszej przypowieści z początku artykułu by mogła żyć życiem radośniejszym i bardziej efektywnym?

Pierwszą podstawową strategią jest w ogóle uświadomienie sobie jakie schematy dominują w naszym myśleniu. Psychoterapeuci zalecają by przyglądać się swoim tzw. „myślom automatycznym”, czyli treściom poznawczym pojawiającym się w danej chwili, w następstwie zetknięcia się z określoną sytuacją, ale w połączeniu ze wspomnianymi przekonaniami kluczowymi. Umiejętnością kształtowaną w toku psychoterapii oraz leczenia psychiatrycznego staje się identyfikacja i rozpoznawanie zniekształceń poznawczych oraz zmiana ich na bardziej adaptacyjne. Ważnym, o udowodnionej skuteczności, działaniem jest również praktyka mindfulness, czyli trening uważności, którego głównym założeniem jest przestawianie naszego myślenia na chwilę obecną. Ćwiczenie uważności pozwala na przyjrzenie się własnym myślom i podjęcie decyzji, czy za tymi myślami podążamy, czy też skręcamy w inną, lepszą dla nas, drogę.  

Opisana wyżej zmiana nie musi wcale oznaczać „utknięcia” na kozetce terapeuty na kilka lat. Czasami kilka sesji pozwala na pokazanie klientowi/pacjentowi, gdzie zlokalizowany jest problem i w jaki sposób można podjąć próby poprawy samopoczucia.  Jeśli widzimy u siebie blokady i nadmierną koncentracje na tym co potocznie nazywane jest „kompleksami” to warto samemu lub z pomocą specjalisty dać sobie pomóc. Choćby po to by nawet po trudnym, obciążającym tygodniu pełnym egzaminów umieć oderwać swoje myśli od własnych błędów czy wad i skoncentrować się na przeżywaniu tzw. „tu i teraz”. Czego sobie i czytelnikom życzy autor.
Przykłady negatywnych Schematów Ja (w obszarze przekonań na temat siebie).
„Jestem beznadziejny”,
„Jestem głupi/głupia”,
„Jestem dziwny/dziwna”,
„Jestem słaby/słaba”,
„Nie mogę mieć szczęścia”,
„Ciąży nade mną klątwa, mam pecha”.
 
Tekst: dr n med. Tomasz Kucmin, specjalista psychiatra, seksuolog
PS. Dziękuję mojej żonie Adrianie za krytyczne uwagi i pomoc w pisaniu artykułu.
Zdjęcie: https://pixabay.com/
© 2022 Centrum Symulacji Medycznej UM w Lublinie