Informator uniwersytecki
numer 038
październik 2025
★
5
Wyjątkowa wystawa jubileuszowa na 75-lecie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Obchody jubileuszu to nie tylko uroczyste konferencje, ale także wydarzenia angażujące całą społeczność Lublina. Jednym z nich była plenerowa wystawa na Placu Litewskim, przypominająca dorobek i historię Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. O idei i ekspozycji, kulisach jej przygotowania i planach na przyszłość rozmawiamy z Olgą Matosiuk – przewodniczącą zespołu do spraw organizacji obchodów 75-lecia Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Na wystawie pokazaliśmy wszystko to, z czego Uniwersytet jest najbardziej dumny – ludzi, miejsca i idee, które przez 75 lat tworzyły jego tożsamość. To podróż od pierwszych powojennych lat po współczesność – naukę, badania, kliniki, kulturę i współpracę z miastem. Chcieliśmy, by była to historia nie tylko o instytucji, ale także o społeczności akademickiej, która odgrywa ważną rolę w życiu Lublina.
Skąd pomysł na właśnie taką formę świętowania jubileuszu? Kto odpowiadał za koncepcję artystyczną i merytoryczną wystawy?
Chcieliśmy wyjść poza mury uczelni i pokazać, że jubileusz to święto całego miasta. Plac Litewski to miejsce spotkań mieszkańców, dlatego właśnie tam opowiedzieliśmy historię Uniwersytetu.
Odpowiadałam za koncepcję i opracowanie merytoryczne. Treści przygotowałam we współpracy z Karoliną Bojarczuk, Anną Guzowską, dr Justyną Kawką, Aliną Pospichil i Agnieszką Osińską. Plansze zaprojektował graficznie Michał Szymanek. Do wystawy wykorzystaliśmy znakomite zdjęcia Iwony Burdzanowskiej, Damiana Kowalika i Łukasza Głaczkowskiego, a także materiały z archiwum Muzeum Narodowego w Lublinie, archiwum Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz zbiorów prywatnych. Tłumaczenie przygotowała dr Katarzyna Karska ze Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych.
Co było największym wyzwaniem przy przygotowaniu wystawy?
Zdecydowanie wybór treści. 75 lat działalności to ogrom historii i osiągnięć, a my mieliśmy do dyspozycji tylko 32 plansze. Chodziło o to, by zachować równowagę między obrazami a przystępną, angażującą narracją.
A co sprawiło największą radość? Co zapadnie w pamięci na dłużej?
Praca z takim zespołem to sama radość i przyjemność! Na dłużej w pamięci na pewno zostanie moment otwarcia i reakcje ludzi. Widok przechodniów, którzy zatrzymywali się, czytali, robili zdjęcia – to najlepszy dowód, że warto było podjąć ten wysiłek.
Czy planowane są kolejne odsłony wystawy – w innych miejscach lub w wersji cyfrowej?
Chcielibyśmy, aby wystawa „żyła” dłużej, a czy to się uda zapewne okaże się niedługo… Pracujemy nad tym!
Rozmawiała Wioletta Mazur, Biuro Komunikacji Społecznej UMLub
© 2022 Centrum Symulacji Medycznej UM w Lublinie





